Phansi kadhi, czyli zielona fasolka szparagowa w sosie z mąki z grochu włoskiego

Przepis pochodzi z książki „Kuchnia Kryszny. Indyjskie potrawy wegetariańskie” Adiraja Dasa. Pierwotnie był na około 15 porcji, przynajmniej tak wynika z moich wyliczeń:) Ja zrobiłam 1/4 z tego, co było podane i wyszły 3-4 porcje – dodatek obok kaszy, sałatki…  Wprowadziłam też niewielkie modyfikacje.

Podaje już zmniejszone proporcje

Składniki:

200g zielonej fasolki szparagowej – u mnie żółta

około 1/2 litra wody

13-14g przesianej mąki z grochu włoskiego

45 ml maślanki

1 łyżka oleju

1/3 łyżki czarnej gorczycy

2 plasterki imbiru – pokrojony w kosteczkę

czubek łyżki pieprzu cayenne – tyle, żeby nie było dla Was za ostre 🙂 trzeba wyczuć’)

1/5 łyżki asafetydy

1/4 łyżki kurkumy

odrobina cukru

sok z cytryny, ok 1/2 łyżki, może ciut więcej

sól do smaku

Porcja: około 4 porcje

phansi kadhi

phansi kadhi

Przygotowanie:

Raczej staram się nie odmierzać na wadze przypraw, zazwyczaj daję na „oko”:)

Fasolkę umyć, przełamać na pół i zagotować na parze. Wodę spod fasolki zostawić do sporządzenia sosu.

Aby przyrządzić sos kadhi należy: zagotować wodę spod fasolki. W osobnym garnku (u mnie naczynie żaroodporne) wymieszać dokładnie mąkę z maślanką, tak aby nie było grudek. Następnie zapalić ogień pod naczyniem, powoli wlewać gorącą wodę. Najlepiej porcjami, stale mieszając, tak aby masa się dokładnie rozmieszała. Powstały sos będzie gęstniał. Ja nie dałam całej objętości wody. Kiedy widziałam, że sos gęstnieje, odrobinkę dolewałam, ale żeby nie rozcieńczyć za bardzo. Gotować przez około 15 minut na dużym ogniu.

Na patelni rozgrzałam olej, a następnie dodałam gorczycę. Kiedy zaczęła strzelać, dodałam imbir, pieprz cayenne i asafetydę. Smażyłam przez kilka sekund, a następnie dodałam do sosu kadhi. Do sosu dodałam kurkumę, cukier, sól i sok z cytryny. Wymieszałam dokładnie, ustawiłam malutki ogień i gotowałam przez pięć minut. Sos trzeba mieszać częściej, bo będzie gęstniał i może się przypalić. Po upływie 5 minut dodałam fasolkę, wymieszałam delikatnie i smażyłam jeszcze chwilkę. Wyłączyłam gaz i gotowe 🙂

Właściwości: potrawa jest słodko-kwaśno ostra. Jest rozgrzewająca.

Zostaw komentarz

*