Kusił mnie ten groszek, i wreszcie skusił:)
Pasztet z zielonego groszku wyszedł lepszy niż myślałam, zresztą sami spróbujcie:)

Składniki:

  • 1,5 filiżanki zielonego groszku – namoczyłam na noc, na drugi dzień ugotowałam z przyprawami: 2 kulki jałowca, 2 liście laurowe, 1/2 łyżki majeranku, 1/2 łyki tymianku, 2 szczypty kurkumy, kilka ziarenek kozieradki – przyprawy wrzuciłam jak woda zaczęła się gotować
  • 1/2 marchwki, 1 pietruszka – zetrzeć na grubym oczku
  • 2 mniejsze cebulki – pokrojone w kostkę
  • 1 ząbek czosnku – lekko zgniotłam go nożem
  • 1.5 cm kawałek imbiru – pokrojony w drobną kostkę
  • sól, sporo pieprzu, 1 łyżeczka subji masala (wersja ostra)

Porcja: brytfanka

ajurweda, ayurveda, pasztet z zielonego groszku

pasztet z zielonego groszku

Przygotowanie:

Chciałam, aby pasztet nie był gładki, dlatego po ugotowaniu groszku, zmiksowałam go tylko częściowo. Na oleju podsmażyłam ząbek czosnku, a po chwili dodałam cebulkę i smażyłam ją 3 minuty. Następnie dodałam asafetydę, subji masalę, imbir oraz warzywa – marchewkę i pietruszkę. Wymieszałam, przykryłam i dusiłam jeszcze kilka minut, aż całość byłą odpowiednio miękka. Po dodaniu warzyw, dolałam również trochę wrzątku, bo warzywa wchłonęły cały tłuszcz i istniało ryzyko przywarcia ich do patelni. Jak warzywa były gotowe, dodałam je do częściowo zmiksowanego groszku, dodałam 2-3 łyżki mąki orkiszowej, razowej, sól oraz sporo pieprzu, ale też nie za dużo. Subji masala była ostra, dlatego najpierw polecam spróbować pasztet (przed dodaniem mąki), a potem dopiero dodać pieprz. całość wymieszałam, przełożyłam do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i piekłam około 40 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni.

Właściwości: zrównoważony pod względem ciepły- zimny, lekki- ciężki

Zapisz się na mój newsletter o jodze i aujrwedzie. Zero spamu!

You have Successfully Subscribed!