Gołąbki w papierze ryżowym

Gołąbki testowałam na święta, ale zawijane w kapustę. Tym razem chciałam zaoszczędzić sobie trochę czasu, żmudnym przygotowaniem liści kapusty oraz duszeniem ich w piekarniku. Nie zaprzeczam jednak, że gołąbek w kapuście jest jedyny i nic go nie zastąpi – na razie 🙂 Przepis znam od Poli Rdzanek z Sivananda Joga Vedanta Centrum w Krakowie.

Składniki:

1 papryka czerwona – pokrojona w kosteczkę drobną

1 brokuł – podzielony na małe różyczki

2 marchewki – starte na grubym oczku

1 cukinia – starta na grubym oczku

2 większe garście kaszy mazurskiej grubej – ugotowanej

2 garście mung dalu – ugotowanego

1 łyżeczka płaska kminku mielonego

1 łyżeczka kurkumy

papier ryżowy

1 – 1.5 łyżeczki kminu rzymskiego

1 łyżka stołowa subji masala, ostrej – kupiłam gotową

sól, sok z cytryny

Porcje: około 17 gołąbeczków, długości ok. 8 cm

gołąbki wegetariańskie

gołąbki wegetariańskie

Przygotowanie:

Ugotować kaszę i dal. Kiedy dal zacznie się gotować, ściągnąć pianę i dosypać kminku mielonego,  kurkumy. Po 10 minutach dodać soli.

Na rozgrzaną oliwię wrzucić kmin rzymski, po 10 sekundach asafetydę, a po chwili brokuła. Po paru minutach dodać startą marchewkę, cukinię oraz paprykę pokrojoną w kosteczkę. Delikatnie wymieszać i posypać subji masalą. Przykryć i smażyć warzywa przez parę minut – ok 10min. Posolić i smażyć aż będą miękkie.

Kiedy kasza, dal i warzywa będą gotowe, połączyć wszystkie składniki i wymieszać delikatnie, dokładnie. Przygotować szeroką miseczkę z wodą bardzo ciepłą – może być duży talerz. Papier ryżowy moczymy w wodzie z obu stron, uważając żeby się nie potargał i jak będzie miękki, wykładamy go na suchą ściereczkę. Nakładamy farsz na środek i zawijamy. Gołąbki można jeść od razu, ale polecam je podsmażyć lekko na oliwie, będą chrupiące. Można też polać sosem pomidorowym, paprykowym – dowolnym.

Miłego kucharzenia!

5 komentarzy to “Gołąbki w papierze ryżowym”

Read below or add a comment...

  1. Bea says:

    O, bardzo oryginalnie z tym papierem ryzowym! Przyznaje, ze ja wlasnie z powodu czasochlonnosci golabkow tak rzadko je przygotowuje 😉
    Przetestue, jak tylko ‚stane na nogi’ 😉

    I przy okazji jeszcze tylko dodam, ze zmienil sie moj blogowy adres : http://www.beawkuchni.com
    (oczywiscie najlepiej wprowadzic tez kod RSS, bo nie zawsze wszystko dziala tak jak powinno 😉 )

    Pozdrawiam serdecznie!

  2. margot11 says:

    Agnieszko ,przyznaję ,że nie wpadłabym na pomysł żeby robić gołąbki i zawijać w papier ryżowy , a to jak widzę wyśmienity patent ,kupuje
    Kiedyś pewnie sie skusze na takie gołąbki

  3. Bart says:

    A jak zrobić ajurwedyczny sos pomidorowy?

  4. 2 pomidory, trochę śmietany, 1 łyżka świeżego imbiru posiekanego, sól, odrobinę cukru brązowego, sok z cytryny i ze 2 łyżki oliwy. I jeszcze świeża bazylia – kilka listków. Wszystko dokładnie miksujemy a na końcu dodajemy śmietanę. Oliwa i śmietana może się wydawać dziwacznym połączeniem ale pasuje wyśmienicie.

  5. Bart says:

    hmmmmm brzmi zupełnie inaczej, czyli trzeba spróbować 🙂

Zostaw komentarz

*